Beka z iks de

Dziś wracam do jednego z moich ulubionych tematów, czyli polszczyzny najmłodszych pokoleń. Bardzo lubię pisać tego rodzaju teksty, przede wszystkim dlatego, że dla mnie, przedstawicielki nieco starszego  pokolenia, jest to znakomita okazja do przyswojenia choćby w części języka, jakim posługują się moje dzieci. A że w wyniku tych moich badań nad najnowszą polszczyzną udaje mi się czasem zaszpanować młodzieżowym słownictwem w towarzystwie i wyjść na zorientowaną w temacie i nowoczesną – to już inna sprawa. […]

Nieoczywiste plusy bycia rodzicem nastolatka

  Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem napisania tekstu o byciu rodzicem nastolatka. A właściwie dwóch nastolatek. Nosiłam się z takim zamiarem, ale jakoś długo nie mogłam wpaść na motyw przewodni. Myślałam i rozważałam różne opcje, ale wszystkie tematy, które przychodziły mi na myśl, jakoś tam kojarzyły się z problemami. Chyba po trosze dlatego, że te wszystkie nastoletnie problemy dominują, jeśli już gdzieś pojawia się temat dorastających dzieci. Mało mówi się i pisze o […]

„Ja kupię Vanish, a ty się odchrzanisz”

Każdy, kto zna Jeżycjadę Małgorzaty Musierowicz z pewnością potwierdzi, że postać Ignacego Borejki specjalizuje się w różnego rodzaju bon motach, łacińskich sentencjach, ripostach i pełnych erudycji komentarzach. Ogólnie rzecz ujmując: Ignacy Borejko to spec od elokwencji. W realnym świecie ze świecą by szukać kogoś, kto przy śniadaniu serwuje cytaty z Horacego w oryginale i z poprawnym akcentowaniem łacińskiej frazy, a w dodatku zawsze, kiedy zaistnieje potrzeba – może zapodać sensowną przemowę na dowolną okazję. Ale […]

Kowal, Daj, Kup-Se i wszyscy ci inni wkurzający goście

Niedawno świętowaliśmy Dzień Matki i Dzień Dziecka, może więc na fali obchodów tych świąt postanowiłam uczynić nieco wstydliwe wyznanie. Tak, zdarza mi się celowo wkurzać moje dzieci. Nie jakoś bardzo, tylko troszkę i na ogół przy użyciu metod klasycznych, które zaraz opiszę. Metody te, choć najczęściej w zamyśle miały uczyć i wychowywać, to w praktyce służyły i służą tylko do wkurzania. Stosowane przez całe pokolenia i całe pokolenia wkurzające. Wiem, co mówię, bo większość zebranych […]

Z wizytą w krainie słowiańskiego przykucu

Będąc równocześnie mamą dwóch nastolatek i 14-miesięcznego malucha znajduję się w bardzo ciekawej sytuacji. Z jednej strony mam na wyciągnięcie ręki świat współczesnej młodzieży, z jego specyficznym językiem, snapchatami, insta modami, nieogarnianiem i buntem. Na przeciwległym biegunie plasuje się Zocha, z jej chwiejnym chodem i pseudoszwedzkim dialektem, którym posługuje się tak sprawnie, że niektóre z jej słownych tworów mogłyby spokojnie uchodzić za nazwy produktów IKEA. Jest ciekawie, na nudę nie narzekam, nie narzekam też na […]