Jak polubiłam bieganie o piątej rano

  Ostatnio przy okazji publikacji zdjęcia z siatką śmieci wyznałam, że od dwóch miesięcy biegam trzy razy w tygodniu. Kiedy to napisałam, aż sama się zdziwiłam, że już dwa miesiące trwam w tym bieganiu – nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, a do regularnego biegania podchodziłam już kilkukrotnie. Zawsze było mniej więcej tak: ok, jest sobota, to idę pobiegać, i ani się obejrzałam, a tu była sobota trzy tygodnie później, a ja ponownie wygrzebywałam […]

To jak, palimy?

  Gdybym tekst o takim tytule pisała w czasach mojej pierwszej młodości, tematem zapewne byłoby palenie papierosów. Wtedy prawie wszyscy palili i zamiast powyższego zdjęcia na pewno pojawiłaby się fota mnie samej z mentolowym vogue’m w dłoni. No, ale czasy się zmieniły, nie mieszkam już w Krakowie, nie chodzę po knajpach, nie palę – przynajmniej papierosów. Ale zostawmy przeszłość i zajmijmy się teraźniejszością. Nadchodzi wiosna. Tu i ówdzie widać krokusy i przebiśniegi, dzień się wydłuża, […]

Ekologia dla leniwych

„Jesień już, już palą chwasty w sadach…” zaśpiewała mi niedawno w radiu Maryla Rodowicz. Hmm, już w zasadzie to nawet bardziej zima, a moje chwasty, opadłe liście i przycięte gałęzie wciąż niespalone! Winny tej bałaganiarskiej sytuacji jest nasz (mój i Ukochanego Męża) wewnętrzny leń. Oraz – jak się okazuje po  przeczytaniu min. tego tekstu – proekologiczne podejście do obejścia. Nasze obejście, ogólnie rzecz ujmując, nie prezentuje się idealnie. Do programu „Maja w ogrodzie” na pewno by nas nie zaprosili. Spójrzmy na te jesienne […]