Smog na wsi

Ostatni tydzień to największe tej zimy mrozy, sięgające powyżej -20 stopni. A kiedy mróz – to wiadomo, jest też i smog. Nie trzeba sprawdzać żadnych aplikacji ani komunikatów, wystarczy się rozejrzeć dookoła: trująca mgła wisi w powietrzu od rana do nocy. Nawet wtedy, kiedy zachmurzenie jest mniejsze, dzień jest słoneczny i wydaje się, że aura idealna na zimowe spacery i sanki z dziećmi, wystarczy spojrzeć na mapę czujników badających stopień zanieczyszczenia powietrza. W ostatnim tygodniu […]

Karta Dużej Rodziny: z pamiętnika użytkownika

  Ferie w Małopolsce właśnie dobiegły końca, pomyślałam więc, że to dobry moment na niewielkie podsumowanie korzystania z Karty Dużej Rodziny. Byliśmy na nartach, byliśmy na termach, na lodowisku, w kinie. Jako sześcioosobowa rodzina wydaliśmy na to wszystko niemało kasy. Czy Karta pozwoliła nam wydać na te wszystkie przyjemności choć nieco mniej? Zacznę od tego, że Kartę Dużej Rodziny wyrobiłam dla nas wszystkich zaraz na samym początku działania programu KDR, czyli już kilka lat temu. […]

Narty z dziećmi: relacja z backstage’u

  Przed tygodniem miałyśmy ze starszymi córkami babski wyjazd na narty. Wrzuciłam na profil bloga powyższe zdjęcie: cztery zadowolone istoty, błyskające goglami i machające kijkami narciarskimi, a w tle śnieg i stok. Idylla, sielanka, mój wymarzony narciarski obrazek, który tak bardzo chciałam urzeczywistnić, kiedy dziewczyny były młodsze. I jest, udało się, w końcu udało się osiągnąć ten stan, kiedy możemy z (prawie) wszystkimi córkami pojechać na narty i pojeździć, każdy w miarę samodzielnie. Jest świetnie! […]

Dobrego cyfrowego życia

  Niedawno byłam z moją najstarszą córką Anią u lekarza. Po diagnozie i zaordynowaniu odpowiednich leków rozmowa z sympatyczną panią doktor zeszła na boczne tory, a konkretnie – na sprawy związane z wychowywaniem nastoletnich dzieci. Pani doktor, jak się okazało będąca również mamą licealisty, podzieliła się ze mną swoimi obserwacjami dotyczącymi zachowań rodzica wobec dorastającego dziecka: – A wie pani, że jest sporo różnic w zachowaniu rodziców wobec gimnazjalisty i licealisty… Na przykład kiedy mój […]

Sen – jedno słowo, wiele emocji

Wydawać by się mogło, że sen nie jest jakimś specjalnie zajmującym zagadnieniem. Śpi się i tyle, co najwyżej można dyskutować o znaczeniu snów. Jednak już jeśli chodzi o sen dzieci i sen rodziców tychże dzieci – to już są to tematy pasjonujące. Tu dyskutować można długo i poruszać wiele wątków: czy usypiać dzieci; a jeśli usypiać – to jak; czy dziecko może spać w wózku; czy dwumiesięczne dziecko może przesypiać całą noc; czy trzyletnie dziecko […]

Wokół Nanga Parbat. Kiedy dziecko zadaje trudne pytania

  Ostatnie kilka dni minęło mi w miarę normalnie: w piątek dziewczyny brały udział w muzycznym konkursie kolędowym (dostały wyróżnienie), w sobotę trochę sprzątania, gotowania, zakupy, spacer na Zarabiu (widziałam i sfotografowałam nurogęś!). W niedzielę Zuza grała ze szkolną orkiestrą koncert. Czyli w miarę zwyczajnie, żadnych specjalnych wyczynów, żadnych sytuacji ekstremalnych – taka miła nuda. Daleko od naszej zwyczajności, w Pakistanie, w tym samym czasie toczył się dramat i walka o przetrwanie w skrajnie trudnych […]

Fit-udręka

Pisałam ostatnio, że wraz z nadejściem zimowych ciemności i mrozów w moim kąciku aspirującej fitmatki zrobiło się pustawo, ponieważ zawiesiłam regularne bieganie. Zresztą umówmy się: było to bieganie w wersji light, zajmujące mi maksymalnie 45 minut, kilka razy w tygodniu, a nie żadne katorżnicze treningi nastawione na złamanie trójki w maratonie. Biegania jak nie lubiłam tak nie lubię, więc samej czynności mi jakoś bardzo nie brakuje i nie tęsknię wcale. Ale chyba trochę zaczęło mi […]

Kto kombinuje, ten czyta

Wraz z nastaniem nowego roku wiele osób podejmuje różne wyzwania i postanowienia; planujemy zacząć oszczędzać, chcemy schudnąć lub czytać więcej książek. W pierwszych dwóch kwestiach się dziś nie wypowiem: może za rok, jeśli sama poczynię jakieś zauważalne postępy. Ale z tym czytaniem to mogę dorzucić swoje trzy grosze. Czytanie jest jedną z tych czynności, które nie są żadnym wyczynem, dopóki nasza rodzina się nie powiększy. W takim przypadku trzeba się trochę nakombinować, żeby poczytać. Wiele […]

Czytelnicze podsumowanie roku 2017

Chyba jedynym podsumowaniem roku 2017, jakie mam ochotę zrobić, jest podsumowanie czytelnicze. Ale nie obawiajcie się, nie sypnę tu żadną dwu- lub trzycyfrową liczbą książek “zaliczonych” przeze mnie w minionym roku. Nigdy nie liczyłam, ile czytam i w dalszym ciągu nie planuję tego robić. Wyzwania typu #52bookschallenge czy „przeczytam tyle książek ile mam wzrostu” (tak, widziałam i takie rzeczy) są nie dla mnie. Buchalteria w kontekście literatury nie jest mi do niczego potrzebna. Jak mówią […]

Zimowe mikrowyprawy

Rok czy dwa lata temu przeczytałam gdzieś w prasie wywiad z Łukaszem Długowskim, autorem książki „Mikrowyprawy w wielkim mieście”. Rozmowa była bardzo wciągająca, autor opowiadał o swoich małych wyprawach, o tym, co dają mu takie nawet kilkugodzinne podróże w nieznane i jak z czasem odcisnęły one swoje piętno na jego stylu życia. Szczególnie spodobał mi się opis wyprawy kajakowej połączonej z nocowaniem w małym namiocie na jednej z nadwiślańskich piaskowych łach. W tym opisie pojawiały […]