Kasowanie “Kasacji” Remigiusza Mroza

Remigiusz Mróz – poczytny i płodny pisarz. Niecałe 30 lat i kilkanaście wydanych książek na koncie. A 30 napisanych, jak głosi jego strona internetowa. Do tej listy można jeszcze dorzucić doktorat, publikacje naukowe, bieganie 100 km tygodniowo, jedzenie pizzy orkiszowej i wychodzi na to, że Mróz jest jakimś nadczłowiekiem! Już po przeczytaniu “Kasacji” natrafiłam na serię krótkich tekstów jego autorstwa, zatytułowanych “Kurs pisania”. W odcinku 16 cyklu można znaleźc nastepujące stwierdzenie: “nie da się dobrze […]

Rzadkie okazy

Nasza podmiejska wiocha jest, jak sądzę, wiochą jakich tysiące w naszym pieknym kraju. Nowe domy dryfują po morzu kostki brukowej, otoczonym obowiązkowym szpalerem tuj: to nadeszło nowe. Ale na wielu starszych podwórkach wciąż jeszcze grzebią kury i człapią kaczki, a wieczorami ze starych drewnianych stodół wylatują nietoperze. Na naszym relatywnie nowym podwórku nic nie kwacze ani nie pieje, co nie znaczy, że nie zamieszkuje go żadne stworzenie. Otóż wystarczy rozejrzeć się po najbliższych metrach kwadratowych […]

Moje dzieci chodzą do szkoły muzycznej: wyobrażenia vs rzeczywistość

W Stanach od dawna funkcjonuje termin soccer mum, którym określa się mamy z przedmieść, spędzające wiekszość dnia na przewożeniu swoich dzieci z jednych zajęć dodatkowych na drugie. Tak sobie myślę, że od czterech lat ja i Ukochany Mąż możemy o sobie mówić musical parents, bo nasz tzw. czas wolny w ciągu roku szkolnego wiąże się ściśle ze szkołą muzyczna, do której chodzą trzy z naszych czterech córek. I nie chodzi tu tylko o logistykę, choć […]

“Trzepanie wózkiem czy husianie?”

Pani K.: – Dzień dobry, a tak, to ja dawałam ogłoszenie. A tak z ciekawości, to skąd pani dzwoni? Aaa, to nie wiem gdzie, ale chyba niedaleko mnie bo ja to tak w promieniu 20 km wywieszałam. No szukam pracy, teraz u takich jednych państwa w Opatkowicach synka bawię, do września u nich jestem. Ale powiem pani, że oni to bardzo są zadowoleni ze mnie, bo przy mnie to i dzieciak zaopiekowany, i obiad podgotowany, […]

Karmię, bo lubię. I z wygody

“K” jak “karmienie piersią”. W moim osobistym słowniku jest to pojęcie obecne długoterminowo z okazji pojawiania się na świecie kolejnych dzieci. Ostatnio często natrafiam na różne dyskusje i afery związane głównie z publicznym karmieniem piersią, a w dodatku wczoraj dowiedziałam się, że 7 sierpnia kończy się Światowy Tydzień Karmienia Piersią. Plus sama zaliczam się obecnie do matek karmiących. Chyba nie potrzebuję wymieniać dodatkowych powodów, aby napisać parę słów o karmieniu?  Nie będę tu jednak komentować […]

Moje Światowe Dni Młodzieży

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie 2016 za nami. Miałam wprawdzie w planach wpis o czymś zupełnie innym, no, ale nie mogę nie napisać o ŚDM… Nie będę tu powtarzać rzeczy w stylu “drogowy armagedon nie miał jednak miejsca” i “było bezpiecznie”, ponieważ to wszystko sama już przeczytałam setki razy podczas tego tygodnia, opiszę za to, jak wyglądały moje Światowe Dni Młodzieży. W dużej mierze widziane i przeżyte z perspektywy “wiochy niezabitej dechami”; z jednym krótkim […]